Tło Lubelszczyzna
Aby ocenić to miejsce musisz się zalogować.

0.0/5

Liczba ocen: 0

CSK w Lublinie. Trwają przygotowania do spektaklu 'Przejścia'

13.03.2017

Tytuł spektaklu teatru i tańca „Przejścia” według baletów Igora...

Wybierz Turystyczną Perłę Regionu Lubelskiego 2013

14.07.2013

Od 4 lipca rozpoczyna się kolejna edycja konkursu Turystyczna Perła Regionu Lubelskiego 2013....

Spacer po mieście zamieszkałym od dzieciństwa nie jest niczym wyjątkowym.

Ale czasem wystarczy tylko podnieść głowę, popatrzeć na zwieńczenia kamieniczek, ozdobne gzymsy czy tablice pamiątkowe.

Spacer należy rozpocząć od lodów przy placu u podnóża zamku, a następnie wkroczyć na schody wiodące ku tej wspaniałej budowli. Stąd można rozkoszować się smakiem lodów i pięknym widokiem na starówkę - jedyna w Polsce z takim klimatem, bo w przeciwieństwie do innych ta nie była odbudowywana z gruzów tylko restaurowana; tu wszystko jest takie jak przed wiekami. Z zamku przez mostek prowadzi droga ku Staremu Miastu przez Bramę Grodzką. Tędy właśnie po podpisaniu Unii Lubelskiej przeszedł orszak królewski do kościoła Dominikanów na ul. Złotej - tam były relikwie Krzyża Świętego, które skradziono w 1991 roku.

W staromiejskich kamienicach mieszkało wielu sławnych: np. Rynek 2 - S. Klonowic ,dalej Wincenty Pol, J .I. Kraszewski.

Rynek z Trybunałem pośrodku jest niewielki, ale warto go obejść wolniutkim spacerkiem, zwracając uwagę na malowniczą Bramę Rybną, Grodzką,Trynitarską z charakterystycznym kogutkiem na szczycie. Warto wspiąć się na nią i z góry podziwiać panoramę "największej wsi we wschodnie Polsce". Ale jaka urokliwa!

U podnóża zamku lubelskiego jest rozległy teren zielony, pamiętający przedziwne historie. To dawna dzielnica żydowska. Od niedawna jest tam plan owej dzielnicy - można więc odbyć w wyobraźni niesamowitą wycieczkę w przeszłość. Przy Pl. Zamkowym 10 (dawniej ul. Szeroka 28) jest tablica poświęcona "Widzącemu z Lublina" (Jakub Icchak Horowitz). Stały tu też synagogi; było to centrum administracyjno-polityczne żydowskiej społeczności.

Wystarczy zamknąć oczy i można usłyszeć ten charakterystyczny harmider. Ale później nasuwa się ciemna chmura - lata okupacji, getto i po wojnie nie zostało już nic z żydowskiej dzielnicy.

 

To tak tylko refleksyjny spacer po starówce...

Na rozrzewnionych i tych rozżalonych czeka przy Bramie Grodzkiej cafe Szeroka28. Napawa to pewną nostalgią,bo tego już nie ma... Ale czy na pewno? Ponoć wszystko istnieje tak długo jak długo ktoś o tym pamięta. Więc...

Zaloguj się aby dodawać komentarze.

Komentarze

Brak komentarzy